poniedziałek, 2 lipca 2012

wszyscy mają Shape'a, mam i ja.

Długo czekałam na kolejną płytę Ewy Chodakowskiej i w końcu się doczekałam.


Nie miałam już dzisiaj siły na ćwiczenia. Włączyłam jedynie DVD w celu sprawdzenia tego, co mnie czeka i przyznaję - będzie ciężko :-) Tym bardziej, że narzuciłam sobie dość intensywny trening na ten tydzień.  Jutro rano ABF i Pilates, a po pracy "spalanie & modelowanie". Jak tylko przeżyję, napiszę czy podołałam.


A jak Wasze wrażenia. Ćwiczył ktoś z Was najnowszy zestaw Ewy?

W bonusie mój obiad - penne z cukinią, miętą i ricottą. Gotowanie nie zajęło mi więcej niż 20 min, łącznie z przygotowywaniem produktów. 



Skład: makaron rurki, cukinia, oliwa z oliwek,  czosnek, masło, liście świeżej mięty, ricotta, sól morska, świeżo zmielony pieprz.
Proste i szybkie. Wszystko do jednego garnka, na koniec ricotta i gotowe do podania. 

Ahoj!

32 komentarze:

  1. o, może sobie kupię ;) albo nie, pewnie i tak wymięknę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wymiękniesz! :-) pozytywne myślenie przede wszystkim!

      Usuń
  2. Hi5! Mam i ja. Nastawiam budzik na 6 rano w celu zaznajomienia się z killerem.

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja nie kupiłam. coś nie mogę się przekonać do Ewy ;p ale chętnie przeczytam relację :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz w tym roku spróbowałam cukinii i bardzo mi posmakowała :) Też dzisiaj kupiłam gazetę, ale nie włączałam nawet płyty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cukinia jest przepyszna. uwielbiam w każdej postaci, szczególnie z makaronami i grillowaną. :-)

      Usuń
  5. o rany fajnie ze tu weszlam dzisiaj - jutro poprosze siostre o te gazetke:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie, płytka obowiązkowo powinna znaleźć się w każdej fitnessowej kolekcji. :-)

      Usuń
  6. od rana szukałam płyty, dorwałam w Empiku, ale była nieźle zachomikowana na tyłach półek ;)

    To będzie mój pierwszy raz z Ewą, jeśli chodzi o ruch to do tej pory zaliczam się raczej do leni kanapowych ;)
    a fitness odwiedzam max. raz w tygodniu - ale lepszy raz niż nic ;)

    dlatego również czekam na relację :) i dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. każdy ruch jest lepszy niż żaden, nawet raz w tygodniu :-)

      jak wrażenia po ćwiczeniach?

      Usuń
  7. Slyszalam(czytalam), ze ten trening to dopiero prawdziwy killer! Ekhm, ekhm, Przepraszam Aniu, ze wykorzystuje twoj blog to tego celu, ale jestem zdesperowna! Czy ktos moze wie gdzie moglabym zrobic download tego pierwszego trenigu??? Byl przez chwile na youtube, ale go skasowano, potem sciagnelam z jakiejs stronki, ale moj maz przez pomylke mi go wykasowal. Wiem, ze jest na chomiku, ale ja nie mam jak wyslac sms, prosze nie pozwolcie, abym tu za oceanem obrastala w tluszcz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z chomika mozna latwo sciagnac i doladowac konto przez karte kredytowa

      Usuń
  8. Miałam okazję już przejść ten trening i nawet przeżyłam. Ale jest ostro, masz wrażenie że padniesz.. Trzeba jednak do końca walczyć ze swoim ciałem!

    OdpowiedzUsuń
  9. ja również jestem szczęśliwą posiadaczką płyty Ewy :)
    nie mogę doczekać się treningów z nią ;D
    pysznie wygląda Twoje danie, chyba spróbuję sobie takie zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluje. Ja juz nie kupilam w kiosku ale zamowie od nich tak zeby miec pierwsza i druga plytke :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też muszę lecieć do kiosku! wiele dobrego słyszałam o jej treningach i też muszę spróbować!
    buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto! szczególnie, że te treningi bardzo różnią się od tych dostępnych na DVD.

      Usuń
  12. nie kupiłam, gdyż shape jako gazeta ostatnio mnie rozczarował... Daj znać czy warto, to może ze względu na ćwiczenia zakupię ;)
    jedzonko wygląda pycha!
    pzdr! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie ćwiczyłam, ale kupuj szybko dla samego DVD, bo warto. po wrażeniach z pierwszej płyty kupię każdą następną i będę ćwiczyła jak tylko czas pozwoli.

      Usuń
  13. Ja jeszcze nie kupiłam, ale widzę, że już większość ma :) jestem ciekawa wrażeń :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja sobie chyba też kupię?? Chociaż nie wiem czy nie będzie to dziwnie wyglądać przy kasie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupuj! i napisz jak wrażenia po ćwiczeniach. mój facet stwierdził, że chyba nie dałby rady :-)

      Usuń
  15. powiem, Ci, że to będzie chyba jedyny powód dla rozważam kupno telewizora... Ewa na dużym ekranie zdecydowanie lepiej wygląda niż na małym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda. chociaż ja zawsze płytki z ćwiczeniami odpalam w laptopie, takie dziwne przyzwyczajenie.

      Usuń
  16. Też zakupiłam Shape'a z płytą. Pierwszą również posiadam ale nie mam za to dvd więc jak już to przed komputerem. Jak efekty z ćwiczeniem z Ewą?!? Ja po swoich dwóch treningach dziennie nie mam już siły na inne akrobacje - ale płyty kolekcjonuję, może przydadzą się na potem, kiedyś tam... :) pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń