wtorek, 17 lipca 2012

mW - dzień 1.

Ruszyła maszyna. Pogoda nie nastraja pozytywnie, ale trening silnej woli i chęć udowodnienia sobie, że wypełnię swój plan, dają mi kopa. Dodatkowo kiedy czytam, że są osoby, które motywuję do działania, jestem bezgranicznie przepełniona pozytywną energią! :-)

Dzisiejszy jadłospis:


I śniadanie - płatki owsiane z jogurtem, żurawiną, migdałami i czarna kawa

II śniadanie - serek wiejski ze szczypiorkiem

Obiad - grillowana pierś z kurczaka, kasza jęczmienna, surówka, sok jabłkowy

Podwieczorek - mango i borówki

Kolacja - grillowany bakłażan z rukolą, pomidorkami koktajlowymi, suszonymi pomidorami, rukolą, czrnymi oliwkami i serem feta
Batonik zbożowy również został pochłonięty w ciągu dnia.

Dzisiejszy trening:

Ulubiona "metamorfoza" - była.


Biegane również było. Jedynym problemem w dzisiejszych ćwiczeniach, była zbyt późno zjedzona kolacja. Czułam nieprzyjemnie pełny brzuch podczas biegu. Gdyby nie to, mogłabym przebiec więcej.


Mój dzisiejszy plan w pełni zrealizowany. A jak Wam minął dzień?

Ahoj!

18 komentarzy:

  1. pyszne menu :)

    fajną masz tą analizę biegu, mogłabyś coś więcej o niej napisać? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wykres ze strony Nike. korzystam z opaski SportBand, która zlicza mi te wszystkie dane, a po podłączeniu do laptopa łączy się ze stroną i zrzuca tam informacje o przebytym biegu. Pisałam o tym tutaj: http://keeponhealthy.blogspot.com/2012/03/bieganie-z-nike.html
      :-)

      Usuń
  2. ja dzisiaj niestety totalna klapa. :( Nie byłam na siłowni bo padało i padało, a mam dziurawe buty i mokra cała bym była. ;) Kiepska wymówka, ale tak naprawdę jest, poza tym bylam zmeczona po spedzeniu połowy dnia na giełdzie i handlowaniu. :D

    Postaram się jutro rano zajść na silkę i odpracowac dzisiejszy dzień, bo mi brak areobów, aż strach. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedzenie wygląda przepysznie! Każdy jeden posiłek wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolacja wygląda przepysznie! Oby tak dalej Ci szło realizowanie planu :D

    Ja dziś po raz pierwszy od dłuższego czasu wzięłam się za ćwiczenia i czuję się z tym świetnie :) bardzo mi tego brakowało, a nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy.

    OdpowiedzUsuń
  5. super, że zaliczyłaś udany dzień :) wspaniałe fotki jedzenia, aż ślinka mi pociekła :D też dzisiaj skalpel ćwiczyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śniadanie i podwieczorek pyszne! Zapraszam do mnie :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że sałatka smakowała. Pyszne menu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. była świetna! więcej takich przepisów poproszę! :-)

      Usuń
  8. Uwielbiam to kiedy pokazujesz swoje posiłki

    Inspiruje się Wtedy Toba
    Ostatnio rozmawiałam ze znajoma na temat zdrowego odżywiania, biadolila ze jak chcesz jeść zdrowo musisz mieć dziś sporo pieniążków. Kurcze, coś w tym jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety do najtańszych nie należy. Ale jedzenie samo w sobie jest drogie. Ja korzystam z promocji, chodzę do Biedronki czy Lidla. Prawda jest taka, że kupując niezdrowe jedzenie czy słodycze, suma jest porównywalna :-)

      Usuń
  9. Wszystko co zjadłaś wygląda rewelacyjnie! Te kolory! Zachęca do jedzenia. Niebieskie talerze to przypadek? Czy specjalny zabieg? Czytałam kiedyś, że jedzenia na naczyniach tego koloru sprawia, że szybciej czujemy się syci. Taka psychologiczna sztuczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypadek. Też o tym słyszałam, ale w sklepie kierowałam się tym, że zwyczajnie mi się podobały :-)

      Usuń
  10. Ania, chcę, żebyś robiła mi catering :C nie dość, że same zdrowe pyszności, to jeszcze wyglądają tak apetycznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, ale pod jednym warunkiem. ja gotuję dla Ciebie, a Ty dla mnie :-)

      Usuń
  11. swietny jadlospis - ja niestety nadal wciagam slodycze ...- ale tez musze sie pochwalic nadal biegam i nawet zwiekszam dystans .. to moje jedyne sukcecy na drodze do wymarzonej sylwetki .. no nic - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja walczę ze sobą, żeby nie jeść słodyczy, bo jak już zacznę to przepadam. :-)

      Usuń