czwartek, 2 maja 2013

thank God 4 peanut butter

Czy jest tu ktoś, kto nie lubi masła orzechowego? Ja uwielbiam do tego stopnia, że jestem w stanie na autopilocie odkręcić słoik i zajadać je łyżką. Przez to nie kupuję MO regularnie, a kiedy już znajdzie się w mojej lodówce kombinuję z posiłkami, aby nie skonsumować go bezmyślnie z kilogramami chleba.  Z tego też powodu, na dzisiejsze śniadanie zrobiłam odstępstwo od owsianki - razowe placuszki.


Składniki na 2 placuszki:

- 2 jajka
- 2 łyżki mąki żytniej
- 1 łyżka płatków owsianych
- odrobina mleka 0,5%


Wszystko mieszamy dokładnie (dobrze jest masę mieszać co jakiś czas, bo mąka i płatki "siadają" na dnie miski), smażymy na teflonowej patelni, smarujemy masłem orzechowym i smacznego. Ja dodałam jeszcze 80g jogurtu greckiego, 1/2 banana i cynamon. 

Często przygotowuję te placuszki jako posiłek na wynos, a do środka wkładam przeróżne produkty od łososia, po mozarellę. Są smaczne i bardzo syte, więc polecam :-) 

A jak Wam mija majówka?
Ahoj!

21 komentarzy:

  1. Na pewno skorzystam z tego przepisu. A możesz powiedzieć, z jakiej mąki żytniej korzystasz? Typ 2000?

    OdpowiedzUsuń
  2. ja uwielbiam, zwłaszcza to z Lidla i muszę jak Ty wprowadzać sobie ograniczenia :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To z Lidla jest moim faworytem, ale ostatnio w żadnym nie ma.

      Usuń
  3. wow, ale fajne grubaśne placuszki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają świetnie, pewnie są smaczne i przede wszystkim są proste do zrobienia i szybkie czyli coś w sam raz dla mnie, dzięki za pomysł na jutrzejsze śniadanko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uuuuwielbiam masło orzechowe, w tygodniu amerykańskim w Lidlu kupiliśmy z Narzeczonym 3 słoiki i niestety powoli nam się kończą zapasy, będzie trzeba uzupełnić... po prostu kocham to masło, prawie codziennie jem choć odrobinę, najczęściej na drugie śniadanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko dorwę je w którymś Lidlu też zrobię zapasy! :-)

      Usuń
  6. Ohhh wygląda bosko!! Ja też nie kupuję masła orzechowego zbyt często, bo nie umiem się powstrzymać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie najgorsze jest powstrzymać się przed tym "no dobra to jeszcze troszeczkę"... :-)

      Usuń
  7. Masło orzechowe <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  8. banan i masło orzechowe pychotka:)

    OdpowiedzUsuń
  9. kocham masło orzechowe i muszę przyznać, że jest to mój największy (i ostatnio jedyny, ale zawsze...) grzech dietetyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki Bogu, że jest to masło bo dzięki niemu można też coś słodkiego sobie zafundować. Chociaż ja ostatnio niestety mam fazę na gorzką czekoladę. Co prawda 85%, ale jednak...

    OdpowiedzUsuń